„Książę Cieni. Circus Lumos. Tom 3” – czy uda się odnaleźć drogę do światłości?

Aleksandra Polak długo kazała czekać swoim czytelnikom na zakończenie magicznej serii „Circus Lumos”. Właśnie skończyłam czytać świeżutką, ostatnią część tego cyklu, czyli Książę Cieni. Circus Lumos. Tom 3„. Zanim jednak zdecydujesz się sięgnąć po tę finałową część, przeczytaj, proszę, także te wcześniejsze tomy. To wiele ułatwi i pozwoli odnaleźć się w tym magicznym świecie. Na pewno zastanawiasz się, czy warto było czekać na „Księcia Cieni”? Czy moje oczekiwania wobec tej książki zostały zaspokojone? Już niebawem otrzymasz odpowiedzi na te nurtujące pytania. 

Którą drogą pójść? 

Drugi tom zakończył się tak, że autorka miała naprawdę różne możliwości, mogła naprawdę na wiele stron pokierować fabułą. W pomysłach i scenariuszach mogła na pewno przebierać. W którą stronę poszła? Trzeci tom rozpoczyna się tam, gdzie kończy się poprzedni. Książę Cieni wychodzi z piekła, aby pokazać swoja obecność w mieście. Alicja ma przed sobą egzamin dojrzałości. Tristan raz jest, raz go nie ma. 

Najlepszą stroną tej powieści są jej bohaterowie i to jak autorka ich wykreowała. Są to wyraziste i mocne postaci. Każda z nich jest inna, unikalna. Czytelnicy dzielą się na tych, którzy wolą Tristana, i na tych którym do gustu bardziej przypadł Hadrian. Ja jestem właśnie tą drugą grupą. To on skradł moje serce bez reszty i wcale się tego nie wstydzę. Jeśli zaś chodzi o Alicję, to mam z nią pewien problem. Raz ją lubię i jest mi bardzo bliska, a czasem w ogóle jej nie rozumiem i mnie irytuje. Trzeba jednak przyznać, że w trzecim tomie książki, Alicja zmienia się, staje się bardziej dojrzała, zaczyna podejmować w końcu dorosłe i akceptowalne decyzje. Jej zachowanie w „Księciu Cieni” mogę ocenić na plus. Każdy przecież czasem popełnia błędy, więc i ona ma do tego pełne prawo. 

Podsumowanie 

Książka Aleksandry Polak skategoryzowana jest jako literatura młodzieżowa, ale nie tylko młodzież  odnajdzie się w tej książce. Osoby starsze także znajdą w niej coś dla siebie i z ciekawością przeczytają tę lekturę. Książka ta ma wszystkie cechy, które powinna mieć w sobie dobra literatura. Znajdziemy w niej magię, tajemnice, intrygi, walkę czy miłość i nienawiść. A wszystko to okraszone niesamowitym poczuciem humoru i ciekawymi zwrotami akcji. Co więcej, zakończenie jest tak zaskakujące, że z pewnością w najśmielszych snach się tego nie spodziewaliście. Tok rozumowania, jaki w tej sytuacji wybrała autorka, jest zaskakujący. Tak zdecydowała, bo to w końcu jej książka, ale moje serce pękło na pół i łka. Nie zgadzam się na takie zakończenie! To nie tak miało być. Liczyłam na inny finał. Co mnie tak zaskoczyło? Przeczytaj książkę i się przekonaj. 

 

Posłaniec burzy (J C Cervantes)

O czym opowiada ”Posłaniec burzy”?

Powieść zatytułowana ”Posłaniec burzy”, autorstwa J. C. Cervantesa, inspirowana jest mitologią starożytnych Majów. Czeka w niej nas cała masa przygód i niesamowitych wrażeń. Głównym bohaterem jest trzynastoletni chłopiec o imieniu Zane, któremu rówieśnicy dokuczają ze względu na jego chorą nogę, przez którą kuśtyka. W czasie gdy chce on oderwać się od niemiłych komentarzy wybiera się na badania do wulkanu znajdującego się za jego domem. Zwany jest on przez chłopaka ”Bestią”. Pewnego dnia w kraterze wulkanu rozbija się samolot, a chwile po tym Zane’a zaczepia nieznajoma dziewczyna Brooks. Prosi chłopaka, aby ten zgodził się z nią spotkać na osobności, ponieważ chce mu zdradzić straszliwą tajemnicę. Postanawia się na to zgodzić, choć głównie dlatego, że atrakcyjne i ładne dziewczyny na co dzień się do niego nie odzywają. Tajemnicza postać wyjawia mu, że wulkan tak naprawdę jest istniejącym od stuleci więzieniem boga śmierci Majów, którego lost jest powiązany z przeznaczeniem Zane’a. Na początku chłopak nie chciał dopuścić do siebie myśli, że takie bzdury mogą być prawdą, ponieważ jest on tylko wyśmiewanym przez wszystkich dzieciakiem. Z czasem Brooks otwiera mu oczy i główny bohater zaczyna wierzyć w bogów, magie i potwory. Według pradawnej przepowiedni, głoszącej zniszczenie świata, Zane ma do odegrania ważną rolę. Został on wciągnięty w sieć niebezpiecznych tajemnic, wyrusza na wyprawę, która zabierze go bardzo daleko od domu w nieznajome terytoria i wystawi na ciężkie próby. Nikt, by nie przypuszczał, że gnębiony chłopak może zostać wybrany do tak ważnej misji, która może zaważyć o dalszych losach świata. Różnorodni bohaterowie, podstępni bogowie, potworne demony i pełne energii olbrzymy – to tylko niektóre z atrakcji, które czekają na czytelnika tej kipiącej humorem, zagadek oraz przygód historii opartej na mitologii Majów. Sposób wykonania okładki sam zachęca do sięgnięcia po właśnie tę lekturę. Bardzo barwa i estetycznie wykonana zwraca na siebie uwagę, co sprawia jedynie wstęp do przygody jaką można zaznać po rozpoczęciu czytania. Całość jest napisana lekkim piórem i prostym jw odbiorze językiem, dzięki czemu zapoznanie się z historią Zane’a jest bardzo szybkie i płynne.

Kim jest autor powieści?

C. Cervantes jest utalentowaną pisarką, która jak na razie w swoim literackim dorobku ma jedną książkę, zatytułowaną ”Posłaniec burzy”. Dzięki jej niesamowitemu talentowi w bardzo szybkim tempie zgarnęła przychylność i uznanie czytelników. Można spodziewać się zatem, że jej następne dzieło może okazać się równie wielkim sukcesem

 

Nowoczesnej baśni ciąg dalszy

Księżniczka i fangirl” to kontynuacja cenionej przez młodzież historii „Geekrella”. Przyjemne połączenie baśni i elementów popkultury to idealne rozwiązanie na jesienne wieczory. Pod przykrywką płytkiej rozrywki kryje się jednak drugie dno. 

Znany motyw w innej odsłonie

„Księżniczka i fangirl” to historia, która na pierwszy rzut oka może się nam wydać znajoma. Dwie bohaterki, skrajnie różne pod względem osobowości, ale bardzo podobne fizycznie, wpadają na pomysł, by zamienić się miejscami. Motyw ten znany jest nam z co najmniej kilku filmowych produkcji. „Zakręcony piątek” będzie oczywiście tą, która w pierwszej kolejności powinna przyjść nam do głowy. Tam miejscami zamienią się matka z córką i nie obywa się bez użycia magii. Cel tej zamiany w gruncie rzeczy jest jednak ten sam. Autorce powieści dla młodzieży, Ashley Poston również przyświeca motto – aby w pełni zrozumieć postawę drugiej osoby musielibyśmy maksymalnie wczuć się w jej sytuacje.

Historia dla dziewczyn i o dziewczynach

Główną bohaterką książki jest, znana nam już z poprzedniej części, młoda aktorka Jessica Stone. Spotykamy ją w momencie, gdy zakończyła pracę nad filmem, w którym grała księżniczkę Amarę. Jessica czuje, że w jej życiu nadszedł czas na ambitniejsze projekty. W tym momencie na scenie zdarzeń pojawia się Imogen Lovelace, dziewczyna łudząco podobna do znanej aktorki. Imogen jest wielką fanką filmu o księżniczce Amarze. Nie może wyobrazić sobie, że nadszedł czas, by pożegnać się z ulubioną postacią. Zamiast tego podszywa się pod Jessicę i przekonuje, że historia księżniczki nie powinna się tak po prostu skończyć. Z motywami Imogen mogą utożsamiać się wszyscy Ci, którzy kiedykolwiek musieli rozstać się z ulubionym serialem lub serią książek. Zwłaszcza młodzi ludzie przywiązują się do fantastycznych światów z niespotykanym zaangażowaniem. Widać to bardzo wyraźnie w zachowaniu Imogen, która, mimo pewnej dozy irracjonalności, wzbudza w nas sympatię.

Spotkania ze starymi znajomymi

Jessica Stone nie jest jedyną postacią, która powraca do czytelników w kontynuacji „Geekrelli”. „Księżniczka i fangirl” to okazja do spotkania także z Darrienem i Ellie. Ich historia miłosna była głównym motywem pierwszego tomu. Tym razem zauroczenia książkowych postaci schodzą na dalszy plan. Ashley Poston w kontynuacji swojego bestsellera stawia na bardziej fundamentalne kwestie. Odnosi się głownie do problemu określenia własnej tożsamości. Temat ten powinien być bliski wszystkim dorastającym czytelnikom, którzy często definiują się w roli fangirla.